Kim jest mężczyzna, któremu kupujemy perfumy, czy to samiec alfa, czy może czuły romantyk? Jeśli opcja pierwsza, wtedy warto myśleć o zapachach cięższych, opartych głownie na cedrze, nieco przypominających wody kolońskie naszych dziadków. Przykładem takiego zapachu może być np. Creed Green Irish Tweed. Przykuwa uwagę już od pierwszej chwili mocą iglaków, uderzających w nozdrza. Spośród wiele zapachów wyróżnia się, jakością dobranych składników o raz tym, jak głęboko przemyślane zostały nuty, z których został wykonany. Poszczególne aromaty przenikają się, wchodzą ze sobą w specyficzny taniec, który kręci w nosie piruety i uderza do głowy niczym najlepszy, najbardziej pociągający trunek.
Spośród męskich zapachów warto zwróci także na perfumy w wersji sport. Na przykład Lalique Encre Noire sport to sportowa wersja jednego z najlepiej znanych męskich perfum niszowych z nieco niższej półki cenowej. Zapach jest mroczny, brunatny, łączący nuty cedrowe z mocniejszymi i bardziej wieczorowymi. Ten niezwykły zapach został stworzony przed manufakturę Laliku, producenta słynnych kryształów, które zdobią najbogatsze domy na całym świecie.
Warto także zwrócić uwagę na zapachy takich marek jak Dior, Gucci czy Chanel. Na przykład Dior Homme wygrał nie jeden ranking perfum. Ta niezwykle ambitna mieszanka, przykuwa uwagę od pierwszych nut frapującemu połączeniu śliwki i męskiego irysa.
Szukając perfum dla siebie warto zastanowić się, czy lubimy zapachy słodkie, orientalne, czy nieco bardziej wytrawne. W zależności od tego, warto sprawdzać zestawienia zapachów.